Wybierz idealny kolor włosów

Wybierz idealny kolor włosów

Każdy chce być dobrze odbierany przez środowisko. Piękny wygląd, nienaganna prezencja i dbałość o swój wizerunek to cechy niezwykle pożądane w niemal każdej dziedzinie życia. Dbałość o szczegóły jest tu niezwykle istotna. Zastanów się co możesz zmienić, a co powinno zostać nietknięte w twoim wyglądzie. Zacznij od postaw, zadaj sobie ważne pytanie: jaki kolor włosów do ciebie pasuje?

Zastanów się przede wszystkim czy jesteś ciepłym, czy zimnym typem urody. To ma kluczowe znaczenie w doborze koloru włosów. Jeśli sprawia ci to trudności, zacznij od przyłożenia do siebie dwóch materiałów i określ, przy którym twoja twarz wygląda korzystniej. Idealnie będą pasowały kolory złoty i srebrny. Jeśli jednak nie posiadasz absolutnie nic w tych barwach, znajdź w swojej szafie dwa ciuchy w ciepłej i zimnej barwie. Weź do ręki coś niebieskiego i czerwonego. To znacznie ułatwi ci zadanie.

Kolejnym krokiem będzie sprawdzenie koloru żył na nadgarstku. Jeśli są niebieskie – jesteś zimnym typem urody, jeśli są zielone – ciepłym.

Jaki jest kolor twojej twarzy? Wpada w żółte tony – jesteś ciepłym typem urody, jeśli wpada w różowe tony – jesteś zimnym typem urody.

Jeśli już wiesz jakim typem urody jesteś, znacznie łatwiej będzie ci dobrać odpowiedni kolor. Wybieraj chłodne lub ciepłe tony, w zależności od wyników testu.

Jaki kolor włosów wybrać? Niezależnie czy włosy będą jasne, w kolorze blondu, czy stawiasz na rudości lub czerwienie, a może piękny, czekoladowy brąz lub burgund, każdy kolor może mieć ciepłe lub chłodne tony. Niezależnie od koloru naszej karnacji lub koloru oczu możemy wyglądać rewelacyjnie w jasnych lub ciemnych włosach. Nie musisz sugerować się opiniami, że niebieskie oczy pasują do blondu a czarne mają tylko brunetki. Dobór odpowiedniej tonacji jest kluczem do sukcesu.

Aby osiągnąć naturalny efekt unikaj kolorów takich jak platynowy blond lub granatowa czerń. Dobry, sprawdzony fryzjer będzie świetnym doradcą w kwestii doboru koloru. Profesjonalista powinien sam bez trudu określić co do ciebie pasuje, a czego unikać. Jeśli stawiasz na ekstrawagancję, twoja praca nie wymaga od ciebie biznesowego dress codu – zaszalej. Poeksperymentuj z kolorami takimi jak fiolet, czerwień czy różowe pasemka!

Jeśli farbujesz włosy w domu, samodzielnie – wybieraj odpowiednie farby. Te, które zawierają ciepłe tony będą opisane jako „słoneczne” lub „złote”, zimne tony znajdziemy pod nazwami „popielate” lub „opalizujące”. Istotne są też numery tych kosmetyków. 0 symbolizuje kolory naturalne, 1 – popielate, 2 – opalizujące, 3 – złote, 4 – miedziane, 5 – mahoniowe, 6 – czerwone, 7 – matowe / zielonkawe. Te oznaczenia znajdziemy po przecinku, zapisane po numerze koloru.

Jeśli twoje włosy są ciemne, nie musisz ograniczać się do ciemnych kolorów. Identyczna sytuacja jest w przypadku kolorów jasnych, blondynkom również mogą pasować ciemniejsze włosy.

Podstawą dobrego wyglądu jest dobre samopoczucie. Stosuj się do powyższych zasad, a efekt metamorfozy cię zadowoli. Określ swój typ urody i zacznij działać!

Garnki

Garnki

Jestem kucharzem, który w swojej karierze gotował niemal na całym świecie. Pracowałem jako szef kuchni we francuskim hotelu, gdzie przebywało trzy tysiące gości, pracowałem w mongolskiej siedzibie rządowej, gdzie gotowałem dla tamtejszych ministrów, pracowałem w rosyjskim instytucie nauk, aż na Kaukazie, pracowałem dla tajnej siedziby amerykańskiego wojska. Wszędzie gdzie przyrządzałem swoje potrawy, ludzie byli bardzo zadowoleni i prosili o dokładki.
Jako fachowiec mogę śmiało wypowiedzieć się na temat garnków, patelni, robotów kuchennych. Wiem, które są dobre, a które po paru gotowaniach nadają się do wyrzucenia.
Jakie garnki są najlepsze?
To pytanie bardzo trudne, ponieważ na rynku jest bardzo dużo różnych rodzajów i typów tych produktów. Wszystko zależy do jakich celów mają nam służyć.
Mamy nowoczesne garnki aluminiowe, które mają trwałe powłoki pokryte, np. emalią, czy teflonem, dzięki czemu gotowanie jest bezpieczne, a najlepsze właściwości tego materiału to znakomite przewodzenie ciepła i doskonała odporność.
Mamy garnki z nierdzewnej stali. To popularny materiał do produkcji garnków. Ma dobre parametry: jest wytrzymały, nie rysuje się, nie wymaga stosowania powłok. Robiąc w nich gulasz z indyka nie martwiłem się o efekt finalny. Garnki te nadają się do kuchenek indukcyjnych. Najlepsze są te wykonane ze stali nierdzewnej.
Są też garnki miedziane, które mają swoich zagorzałych zwolenników. Ja oczywiście też do nich należę, ale i wielu moich znajomych kucharzy.którzy nie wyobrażają sobie gotowania w innych naczyniach.Można rzec, że są to garnki dla wybranych, dla koneserów. Są dość ciężkie i bardzo drogie. Kupuje się je przede wszystkim dlatego, że idealnie przewodzą ciepło, równomiernie się nagrzewają i długo utrzymują temperaturę.
W wielu modelach garnków miedź jest wyłącznie dodatkiem, który sprawia, że lepiej przewodzą ciepło. Garnki wykonane w stu procentach z miedzi to towar z wyższej półki, który wymaga specjalnej pielęgnacji. Osobiście uwielbiam gotować w tych nietypowych garnkach. Zawsze tam gdzie pracuje sprawdzam, czy dany pracodawca ma w swoim zestawie taki typ garnków. Jeżeli nie….trudno idę pracować gdzie indziej.
Są jeszcze garnki szklane, specjalistyczne i najpopularniejsze klasyczne. Ja jako kucharz z odpowiednim stażem używam tylko tych najlepszych, gdzie jeden kosztuje nawet tysiąc euro. Potrawy przyrządzane w takim garnku są rewelacyjne i naprawdę smaczne.
Jednak najlepszą zupę jaką jadłem w życiu była zupa z małpy, przyrządzona na zwykłym glinianym garnku w puszczy amazońskiej.
Przyprawami były tylko sól, pieprz i liście nieznanej mi zielonej pokrzywy. To najlepsza zupa na świecie, lecz u nas w Europie nie można jej gotować .Małpy nie biegają po drzewach i trudno je upolować.
Jeżdżąc do Ameryki Łacińskiej przyrządzam nieraz tę zupę, ale słono sobie za nią żądam, aż sto dwadzieścia euro za jeden talerz zupy. Klientów jednak nie brakuje. Polecam i wam, bo to najlepsza zupa na świecie. Z polskich zup preferuję zupę ziemniaczaną.

Horrory Kinga

Horrory Kinga

Bardzo lubimy się bać. Oczywiście, gdy nas ktoś zapyta, to zaprzeczymy. Ale uwielbiamy sytuacje, w których czujemy przypływ adrenaliny, czujemy pierwotny strach. Żyjąc w świecie bezpiecznym, znając ciemną stronę życia tylko z wiadomości telewizyjnych, czasami sami próbujemy podnieść swój poziom adrenaliny. Dlatego tak często odwiedzamy parki rozrywki, z ich salonami strachu, różnego rodzaju rollercoastery, czy kupujemy jakieś fajne horrory.

Zarówno, książki jak i filmy, dostarczyć potrafią nam sporej dawki emocji. Można oczywiście wybrzydzać, że to literatura niskich lotów, że to filmy klasy C, D, a może jeszcze gorzej. Nieważne. W zimowy wieczór, z przyjemnością lubimy okryć się ciepłym kocem i poddać się kontrolowanemu atakowi strachu.

Autorów horrorów jest wielu. Wystarczy przejść się na zakupach do sklepu i zobaczymy półki pełne książek w tej kategorii. Nazwiska różne: Masterton, Smith, Herbert, King i wielu, wielu innych. Oferują oni nie zawsze pozycje, które zapadną nam w pamięć. Bardzo często sprawiają one wrażenie napisanych przez komputer. Na bazie jednego pomysłu, pisana jest cała seria, zmienia się bohater, zmienia się otoczenie, czasami inny jest złowrogi przeciwnik. Jednak po przeczytaniu kilku takich książek, już w połowie wiemy jak skończy się kolejna. Zero zaskoczenia. Jednak jeżeli jakieś fajne horrory chcielibyśmy przeczytać, to zdecydowanie można polecić prozę Stephena Kinga.

Od wielu lat, każda jego książka, staje się przebojem wydawniczym. Każda jest inna i każda odwołuje się do innego rodzaju naszego strachu. Czasami jest to zwykły strach przed śmiercią (Smentarz dla zwierzaków), czasami dobroduszny pies z sąsiedztwa oszaleje (Cujo), a w jeszcze innej książce spokojne miasteczko zostanie opanowane przez wampiry (Miasteczko Salem). Nie można też nie przywołać takiej pozycji jak „Lśnienie”.

Dodatkowym plusem jest to, że wiele z tych powieści stanowiło doskonały materiał do filmowych adaptacji. Ich poziom oczywiście jest różny, tak jak różni reżyserzy brali na warsztat prozę mistrza horroru. Są filmy, które faktycznie stanowią jedynie zapychacz czasu na nudne wieczory – pomimo, że książka na podstawie której powstały jest świetna. Ale też są takie, które zapadają w pamięć i nawet w ocenie samego Kinga, są lepsze od pierwowzorów. Bez wątpienia takim jest przywołane „”Lśnienie”.

King, po latach pisania tylko powieści, sam dał się uwieść kinu i po początkowych epizodycznych rolach w kilku adaptacjach jego powieści, zaczął tworzyć dla filmu.
Warto przywołać tu „Sztorm stulecia” – miniserial, do którego scenariusz napisał King w porozumieniu z jedną z telewizji amerykańskich. Oczywiście akcja, jak w większości powieści Kinga, rozgrywa się w amerykańskim stanie Main. Zwyczajne miasteczko, zwyczajni ludzie, i niezwyczajny sztorm, który nawiedza spokojne rybackie miasteczko. I jeszcze ktoś – dziwny człowiek, który zna grzeszki każdego z mieszkańców i im o tym przypomina… Doskonały scenariusz , również został wydany w wersji książkowej. Pozwala on zajrzeć do warsztatu pisarza i porównać z filmem.

Szukającym, na wieczorny seans w kinie domowym dobrego filmu, lub chcącym pod ciepłym kocem przeczytać ekscytującą powieść, polecam w obu przypadkach Kinga.

Jaki akumulator kupić?

Jaki akumulator kupić?

Zakup akumulatora samochodowego nigdy nie jest łatwym wydatkiem. Bateria kosztuje bowiem całkiem sporo, nawet do pół tysiąca złotych, w przypadku nowych samochodów. Trzeba więc przede wszystkim wiedzieć jaki akumulator kupić, by mieć pewność, że będzie on dobrze działał w naszym samochodzie. W tym celu stworzyliśmy ten krótki poradnik, który powinien pomóc w doborze odpowiedniej baterii dla naszego auta, a przy okazji pomoże nam także nieco zaoszczędzić, jeżeli tylko wybierzemy odpowiednie sposoby na pozyskanie nowej baterii.

Na początku trzeba sprawdzić, jaki oryginalnie w naszym samochodzie był akumulator. Inaczej nie będziemy w ogóle wiedzieć jaki akumulator kupić, żeby pasował. Przede wszystkim jednak trzeba wziąć pod uwagę, że mając auto używane ktoś mógł tam wcześniej włożyć zły akumulator. Wobec tego najlepiej wziąć instrukcję obsługi i tam sprawdzić jaka w naszym aucie powinna być bateria. Gdy już to wiemy, należy udać się do sklepu motoryzacyjnego i tam poprosić o odpowiedni produkt. Dobrze byłoby podjechać tam naszym samochodem, dzięki temu pracownik będzie mógł dobrać odpowiedni wymiarami akumulator dla naszego auta, więc nie będziemy ryzykować że nowy nabytek nie będzie pasował pod naszą maską. Często gratis zostanie sprawdzona nasza instalacja elektryczna, dowiemy się czy ładowanie w naszym pojeździe jest prawidłowe i ogólnie jaka jest kondycja całej elektryki. Większość sklepów motoryzacyjnych świadczy taką usługę nieodpłatnie, jeżeli kupujemy u nich nową baterię. Trzeba też wiedzieć, że stary akumulator musimy oddać ze względów ekologicznych. Zostanie on od razu zabrany przez pracownika sklepu, a wymiana także odbędzie się bez naszego udziału.

Jeżeli mamy częste problemy z rozruchem, a nasz samochód jest dieslem, to być może warto zakupić akumulator odrobinę większy, niż zaleca producent. Jedynym warunkiem jest ten, by bateria zmieściła się pod maską (lub w bagażniku, jeżeli w naszym aucie to własnie tam się ona znajduje). To jaki akumulator kupić musimy już sprawdzić sami w sklepie motoryzacyjnym. Wystarczy po prostu podać sprzedawcy wymiary, a ten dobierze dla nas odpowiednią baterię. Większa pojemność akumulatora (wyrażona w amperogodzinach, jednostka Ah) sprawi, że będziemy mieli większą ilość prób rozruchu, zanim bateria padnie. Oprócz tego wraz z większą pojemnością idzie również większy prąd rozruchowy. Im będzie on większy tym lepiej, bo rozrusznik będzie w stanie szybciej kręcić silnikiem. W przypadku aut dieslowskich jest to bardzo ważne, by zapewnić skuteczny i szybki rozruch.

Jeszcze jedna ważna porada, która sprawi, że kupimy baterię o wiele taniej. Jednak by z niej skorzystać, musimy być absolutnie pewni tego jaki akumulator kupić. Otóż zróbmy to po prostu przez internet. W przypadku drogich baterii możemy oszczędzić nawet do 100 złotych. Nowy akumulator przywiezie nam kurier, a także odbierze od nas starą, zużytą baterię (co również jest w takim przypadku obowiązkowe). Jeżeli będziemy kupować w dobrym sklepie internetowym, to telefonicznie pracownik doradzi nam jaką baterię zamówić, by na pewno pasowała dobrze do naszego auta.

Kolor przedpokoju

Kolor przedpokoju

Kolory, jakimi się otaczamy w naszym domu mają wpływ na nasze samopoczucie. Należy je dobrze dobierać do rozmiarów pomieszczenia oraz stylu, jaki panuje w całym mieszkaniu. Taką decyzję często podejmuje się raz na kilka lat, warto zatem się dobrze zastanowić, aby podjąć najlepszą decyzję.

Pierwszym pomieszczeniem, do którego wchodzimy mijając próg naszego domu jest przedpokój. To on robi pierwsze wrażenie na osobach odwiedzających nas po raz pierwszy. Jaki kolor do przedpokoju powinniśmy wybrać? Ta wizytówka domu najczęściej jest niewielkich rozmiarów, a przecież służy jako pomieszczenie funkcjonalne. Często służy za garderobę, przechowalnię czy zastępuje szafę.

Jeśli przedpokój jest niewielkich rozmiarów, ciemny lub nawet bez dostępu do światła dziennego powinniśmy wybierać jasne kolory. Sprawdzą się tu biele, beże, jasne szarości lub pastele. Optyczne powiększenie pomieszczenia to jasne kolory ścian, jednak ciemniejsze od podłogi. Jeśli nasza podłoga jest ciemna i nie planujemy jej zmienić, warto położyć na niej dywan w jasnych barwach, pasujący do kolorów ścian. Warto też zadbać o dobre oświetlenie i dodatki odbijające światło, takie jak lustra lub lampy z lustrzanymi kloszami. U posiadaczy podwieszanych sufitów idealnie sprawdzą się taśmy LED.

W długich i ciasnych korytarzach, lub o nieproporcjonalnie wysokim suficie dobrym rozwiązaniem jest pomalowanie najmniejszej ze ścian na ciemny kolor. Pomoże to przywrócić równowagę i dobre proporcje pomieszczenia. Nie musimy jednak decydować się na farbę, świetnie sprawdzi się tu pokrycie ściany ozdobnymi elementami takimi jak np. ciemna, czerwona cegła lub ciemnoszary kamień. Jeśli dodatkowo zawiesimy na niej duże lustro – efekt powiększenia gwarantowany.

W przypadku dużych pomieszczeń mamy szeroką gamę kolorów do wyboru. Możemy wtedy sugerować się modą, podążać za aktualnymi trendami lub szaleć ze wzorami. W dużym przedpokoju możemy zastosować ciemne kolory. Sprawdzą się klasyki, takie jak biel, czerń i szarość, z tym, że biel nie musi już dominować. Pomieszczenie w ciemnych kolorach, musi być jednak dobrze oświetlone. Jednak, jeśli reszta naszego domu jest w jasnych barwach, przedpokój nie powinien się znacznie wyróżniać.

Świetnym rozwiązaniem jest pomalowanie ścian na jasne kolory, a sufitu na ciemne. Sprawia ciekawe wrażenie, podwyższa optycznie pomieszczenie, jeśli sprawimy sobie do tego lampy o ciekawym kształcie, efekt może być bardzo interesujący.

Przy doborze koloru ścian do przedpokoju, warto mieć na uwadze fakt, że to pomieszczenie w którym jest zazwyczaj duży ruch. Opieramy się o ściany, ocieramy się o nie. Może to powodować zabrudzenia i zanieczyszczenia tych powierzchni. Warto więc wybierać farby, które są trwałe i odporne na tego typu czynności. Na rynku jest już wiele produktów, które można spokojnie myć, bez obaw o uszkodzenia lub nieestetyczne plamy. Inwestycja w dobre farby to „większy” wydatek tylko pozornie. Produkt wysokojakościowy starczy na dłużej i będzie prezentował się lepiej niż tańszy odpowiednik.

Jakie okulary pasują do mojej twarzy?

Jakie okulary pasują do mojej twarzy?

Z obserwacji wynika, że we współczesnym społeczeństwie wciąż przybywa osób, które noszą okulary. A co najważniejsze, nie są to tylko ludzie w podeszłym wieku, ale coraz częściej młodzież, a nawet dzieci. Przyczyn należałoby szukać w nadmiernym obciążeniu wzroku. Współczesna cywilizacja jest bowiem nastawiona na słowo pisane. Wiąże się to z tym, że już od najmłodszych lat wiele godzin spędzamy czytając i pisząc. Nie jest to obojętne dla naszego wzroku, który, jak twierdzą naukowcy, jest przystosowany do widzenia z daleka. Oczy bowiem miały służyć do wypatrywania zwierzyny i grożącego niebezpieczeństwa, a nie do wpatrywania się w maleńkie literki i obrazki na ekranie komputera.
Stąd właśnie wynika pojawianie się szeregu wad i chorób oczu oraz konieczność noszenia okularów. Niektórzy jednak nie chcą ich nosić i źle się w nich czują. Najczęściej wynika to z tego, że zostały one nieodpowiednio dobrane.

Jakie okulary do twarzy będą najbardziej pasować?

Wybierając okulary dla siebie, trzeba zwrócić uwagę na pewne szczegóły, dzięki czemu nie tylko świetnie będziemy w nich wyglądać, ale także skutecznie ukryjemy wiele niedoskonałości swojej twarzy.
Na co więc zwrócić uwagę?
Oczywiście nasz gust jest bardzo istotny, jednak najważniejsze, co trzeba wziąć pod uwagę to kształt twarzy. Nie wszystkie bowiem oprawki okularów pasują do każdego kształtu twarzy. I tak na przykład grube oprawki nie harmonizują z kwadratową twarzą, a okrągłe z owalną.
Na początek trzeba więc sprawdzić własny owal twarzy. Ogólnie wyróżnia się pięć kształtów twarzy: kwadratowy, prostokątny, okrągły, owalny i trójkątny (sercowaty).
Jak więc bezbłędnie określić, jaki mamy kształt twarzy? Najlepiej stanąć przed lustrem z upiętymi do tyłu włosami, tak by dokładnie widzieć całą twarz. Potem zmrużyć jedno oko i narysować dokładnie odbity kształt. Ten rysunek pokaże, jaką twarz.

* Twarz owalna jest najbardziej proporcjonalna. Jeżeli taki właśnie mamy kształt, większość oprawek na okulary będzie pasować. Możemy więc nosić zarówno okrągłe i delikatne oprawy, jak i mocne, kanciaste z szerokim zausznikiem. Najbardziej istotne będzie dopasowanie ich rozmiaru do szerokości kości policzkowych.

* Twarz w kształcie trójkąta (serca) u góry szersza, wyraźnie zwęża się ku dołowi. Gdyby narysować punkty w miejscu kości policzkowych, będzie to najszersze miejsce na twarzy. Dlatego też dobierając okulary trzeba wybrać te, które nie poszerzą okolic policzkowych. Urody twarzy trójkątnej na pewno dodadzą oprawki delikatne, o zaokrąglonych kształtach, wykonane z metalu lub cienkiego tworzywa. Pozwolą one na optyczne zwężenie twarzy na wysokości skroni. Najbardziej polecane w tym wypadku są okulary z okrągłymi lub owalnymi szkłami albo tak zwane „kocie oczy” z delikatnie uniesioną górą tarczy.

* Twarz prostokątna ma dość ostre, wyraziste i kanciaste rysy, dlatego warto tak dobrać okulary, by złagodziły te cechy, najlepiej za pomocą łagodnej linii oprawek. Odpadają więc ostre, geometryczne kształty na rzecz okrągłych i owalnych.

* Twarz kwadratowa również ma wyraziste rysy, różni się jednak od prostokątnej tym, że jej szerokość i wysokość są w przybliżeniu równe. Przy tym jej kształcie doskonale spełnią swe zadanie oprawki okrągłe i owalne, z ciemniejszą górą, które nieco wydłużą twarz i nadadzą jej bardziej owalny kształt.

* Twarz okrągła ma podobną szerokość i długość, jest pełna, bez wyraźnych kątów. Wybór kanciastych oprawek, zwężających się lekko ku dołowi, grubszych u góry lub pozbawionych dolnej części, optycznie wydłuży i wyszczupli twarz. W żadnym wypadku nie należy wybierać oprawek okrągłych i owalnych.

Skarpetki do garnituru – jak je wybrać?

Skarpetki do garnituru - jak je wybrać?

Kiedy mamy w planach bardzo ważną uroczystość, powinno nam zależeć na tym, aby wyglądać na niej elegancko i szykownie. Taką okazją może być np. ślub lub wesele. Kobiety na takie okazje kupują piękne kreacje – najczęściej sukienki. Z kolei mężczyźni, powinni na taką oficjalną uroczystość założyć garnitur. Należy być jednak świadomym tego, że samo wybranie garnituru, to jeszcze nie wszystko. O co zatem powinniśmy jeszcze zadbać? Wybór dobrego obuwia do garnituru, to, jakie skarpetki do garnituru będą pasowały najlepiej, to tylko niektóre kwestie, które powinniśmy brać pod uwagę, kiedy chcemy wyglądać naprawdę szykownie i elegancko. W naszym poniższym artykule, znajdziecie odpowiedzi na te właśnie pytania.

Jaki kolor garnituru wybrać?

Zanim przejdziemy do wyboru detali i dodatków do naszego garnituru, powinniśmy się zastanowić, jaki jego kolor będzie dla nas najbardziej odpowiedni. Trzeba jednak wiedzieć, że nie zawsze klasyczny czarny garnitur będzie najlepszym wyborem. Na ślub czy wesele, lepszym rozwiązaniem są kolory mniej klasyczne. Świetnie sprawdzają się garnitury jasne – szczególnie latem. Panowie wyglądają naprawdę dobrze w lnianych, jasnobeżowych garniturach. Dobrym pomysłem jest też ubranie garnituru szarego, czy też jasnoszarego. Czerń, nie jest wymagana, jeśli mowa o weselu. Zupełnie inaczej rzecz się ma, kiedy przykładowo bierzemy udział w uroczystościach naprawdę oficjalnych. Wówczas czarny, klasyczny garnitur, to bardzo dobry pomysł.

Krawat czy może muszka?

Kiedy wiemy już jaki kolor garnituru zdecydowaliśmy się wybrać, czas na dobór koszuli, a co za tym idzie, także krawata lub muchy. Koszula do jasnego, lnianego garnituru nie musi być biała. Doskonale sprawdzi się jasnobłękitna, cienka koszula w połączeniu z nieco ciemniejszym krawatem. Kiedy jednak zdecydujemy się na jasnoszary garnitur, mamy zasadniczo dwa rozwiązania. Możemy zdecydować się na ciemną koszulę – popielatą, lub nawet czarną. Niegłupim rozwiązaniem jest jednak założenie koszuli w jaśniejszym kolorze. Jeśli zaś chodzi o dobór krawata czy muchy, tutaj ważne jest to, aby ich kolorystyka współgrała zarówno z garniturem, jak i koszulą.

Skarpetki do garnituru – mała rzecz, ale jakże istotna!

Ostatnią kwestią, na jaką koniecznie musimy zwrócić uwagę, jest dobór odpowiedniej jakości skarpetek do garnituru. Tutaj panuje jedna zasada: skarpetki do garnituru, nie powinny się zbyt mocno odznaczać od koloru spodni oraz obuwia. Jeśli zatem chcemy założyć czarne skarpetki do jasnego obuwia i jasnego garnituru, możemy od razu porzucić ten pomysł. Świetnie w takiej sytuacji sprawdzą się skarpetki beżowe, czy nawet jasnobrązowe. Biel skarpetek, w momencie kiedy kolor naszego garnituru przypomina kolor kawy z mlekiem, nie jest najlepszym rozwiązaniem. W momencie, kiedy jednak mamy ciemnoszary garnitur, skarpetki także powinny być skomponowane kolorystycznie. Szare czy też popielate skarpetki do garnituru, to bardzo dobry pomysł. Nawet z czarnym obuwiem, będą się one dobrze komponowały.

Jak znaleźć właściwy telefon?

Jak znaleźć właściwy telefon?

Każdego roku na rynek trafia masa nowych telefonów. Czasami wypchanych po brzegi nowoczesną technologią, a czasami tylko udających, że wcale nie są takimi odgrzewanymi kotletami, na jakie wskazuje ich specyfikacja. Nierzadko zdarza się też, że konkretny model telefonu dostaje po roku odświeżony model, który różni się od oryginalnego wieloma szczegółami i często jest nawet od niego gorszy jeśli chodzi o osiągi. Jak więc upewnić się, że kupujemy ten jeden, wymarzony aparat, a nie model przygotowany, żeby zrobić nas w konia? Postaramy się wyjaśnić w poniższym artykule.

Po pierwsze warto zapisać sobie wszelkie szczegóły specyfikacji naszego telefonu. W wielu „powtórkowych modelach” najczęściej podmieniany jest procesor, więc jest to jedna z najważniejszych nazw, które będziemy musieli zapamiętać. Ponadto warto zwracać uwagę na wielkość pamięci RAM i typ zamontowanego w telefonie ekranu, gdyż są to elementy, które również często ulegają zmianie, zazwyczaj w celu obcięcia kosztów produkcji.

Czasami wszystkie te zmiany można rozpoznać po numerze modelu zapisanym gdzieś na pudełku, czasami jednak musimy szukać jeszcze innych szczegółów, po których łatwo będzie rozpoznać z czym mamy do czynienia. Dobrym przykładem jest tutaj telefon Xiaomi Redmi Note 4, który najpierw pojawił się na rynkach chińskich pod tą nazwą, a potem wyprodukowano lekko zmieniony model nazwany 4X, przeznaczony na rynki zachodnie. Problem polega na tym, że w Europie jest on po prostu nazywany Note 4, co na rynku, na którym można zdobyć także model chiński, okazuje się być mocno konfundujące.

Poza specyfikacją, łatwo jest ocenić z jakim modelem mamy do czynienia jeśli pamiętamy jaki jest najnowszy android i jakie wersje oprogramowania były dostępne przed nim. Nowe wersje Androida, rozróżniane poprzez nazwy czerpane ze słodyczy, trafiają do obiegu mniej więcej co rok, zazwyczaj w okolicy września. Najnowsza wersja, oznaczona numerkiem 9.0 miała premierę 6 sierpnia i nazwana została Pie. Póki co jednak korzystają z niej głównie dopiero wypuszczone na rynek flagowce.

Bardzo często, w bardziej budżetowych telefonach wykorzystywane są wersję androidu sprzed roku, a czasem nawet dwóch lat. Warto przeczytać w jaki system wyposażony jest nasz telefon i zwracać na to dużą uwagę. Jeszcze kilka lat temu dużo telefonów wykorzystywało androida 6.0 Marshmallow, dzisiaj częściej widuje się aparaty kierowane przez 7.0 Nougat.

Niewielu ludzi jednak wie, że system operacyjny ma ogromne znaczenie dla szybkości działania telefonu. Wszystkie wersje z wyższym numerkiem wprowadzają oczywiście nowe funkcje, zwiększając uniwersalność systemu, zwiększają też jednak zapotrzebowanie na pamięć RAM, a to z kolei sprawia, że starsze modele coraz gorzej sobie z nimi radzą. Jeśli dopiero szukacie modelu dla siebie koniecznie zwracajcie na to uwagę. Warto założyć, że wszystkie systemy korzystające z Androida 7 wzwyż powinny być wyposażone w przynajmniej 3 GB RAM. Jeśli wasz aparat będzie wyposażony w mniej ryzykujecie ciągłym krztuszeniem się systemu i koniecznością ciągłego restartowania działających w tle aplikacji.

Jaki tablet wybrać?

Jaki tablet wybrać?

Obecnie, na współczesnym rynku królują urządzenia mobilne, charakteryzujące się tym, że są łatwe w obsłudze, ale jednocześnie wielofunkcyjne, zaawansowane, ale niewielkie. Coraz to nowsze urządzenia wypychają te nieco starsze, a postęp jest tak wielki i szybki, że ciężko jest przewidzieć, jak technologia się rozwinie za nawet i jedną dekadę. Proste telefony komórkowe zajęły miejsce telefonów stacjonarnych, z kolei chwilę po tym weszła era smartfonów. Z urządzeń służących jedynie do nawiązywania połączeń głosowych, doszliśmy do momentu, gdzie możemy na raz z jednego smartfona prowadzić wideo-konwersację, grać w bardzo rozwiniętą grę mobilną, i odpisywać na wiadomości znajomych ze świata.

Póki co, na globalnym rynku elektronicznym wiodą tablety. I właśnie osoby decydujące się na ich zakup, stają przed ogromem wyboru. Czym się kierować podczas zakupu? Czy trzeba celować jedynie w najpopularniejsze marki? Jakie funkcje ma tablet? To zaledwie parę z pytań, które zadają sobie konsumenci.

Z tabletami jest tak, że niezwykle ciężko byłoby konkretnie odpowiedzieć na pytanie, do czego służą te niewielkie urządzenia. Jednak dużo łatwiej jest po prostu wymienić zalety i wady tego rozwiązania technologicznego.

Tak więc, tablety są bardzo uniwersalne. Najczęściej ich sercem są różne wersje, opartego na jądrze Linux, systemu Android. Najpopularniejsze przekątne dotykowego ekranu urządzenia to od ok. 7″ do 10″.
Każdy znajdzie dla siebie jego indywidualne zastosowanie.

Przykładowo, tabletu możemy użyć do czytania książek w formie elektronicznej (tzw. ebooki). W systemowym sklepie znajdziemy multum w pełni darmowych i legalnych aplikacji, które pozwolą nam otworzyć, i w przystępny sposób ukazać, kupione wcześniej ebooki. Zamiast nosić ze sobą cały regał książek, mamy swoje wszystkie ulubione tytuły zawsze przy sobie.

Tablety świetnie nadają się również do pracowania i uczenia się. Istnieje wiele specjalistycznych aplikacji dedykowanych, przeznaczonych dla ludzi wykonujących konkretny zawód. Np. programista, grafik, elektromechanik. Istnieje także wiele platform do nauki, czy to języków obcych, czy zasad fizyki, do wyboru, do koloru.

Gdy znudzą nam się ebooki, i jak wchłonęliśmy już wystarczająco dużo wiedzy z aplikacji do nauki, możemy zawsze oglądnąć ulubiony serial, film, albo posłuchać muzyki w odtwarzaczu multimedialnym. A co, jeśli i tego mamy dość? Dostępnych jest dziesiątki tysięcy gier, bardziej i mniej skomplikowanych. Każdy znajdzie coś dla siebie.

Tak więc jaki tablet wybrać? To zależy od potrzeb. Należy oczywiście zwracać uwagę na parametry urządzenia.
Jeśli najczęstszą wykonywaną na sprzęcie czynnością będzie granie – trzeba nieco więcej pieniędzy wydać. Niezwykle ważny jest wtedy procesor i układ graficzny. Procesor powinien być wielowątkowy, wielordzeniowy, o wysokim taktowaniu, a układ graficzny musi obsługiwać najnowsze standardy.

Co jeśli ktoś chce po prostu surfować po internecie, i posłuchać muzyki?
Wtedy najlepiej jest zwracać uwagę na to ile pamięci RAM ma urządzenie. Im więcej, tym lepiej, ponieważ większą ilość operacji tablet będzie w stanie wykonać. Procesor może być ze średniej półki, a układ graficzny nie jest na tyle ważny.

Do oglądania filmów, koniecznie trzeba zwracać uwagę na ekran. Na to jakie są kąty widzenia, czy kolory nie są zakłamane, no i oczywiście jaka jest rozdzielczość ekranu. Najbardziej optymalnym rozwiązaniem będą rozdzielczości HD i Full HD.

Jakie krzesełko do karmienia? – sprawdź na co zwrócić uwagę

Jakie krzesełko do karmienia? - sprawdź na co zwrócić uwagę

Karmienie naszego maluszka jest czynnością, która w pierwszych miesiącach nie budzi tak wielu emocji jak w przyszłości. Według WHO – Światowej Organizacji Zdrowia – dziecko powinno do szóstego miesiąca pić tylko mleko matki. Różnie z tym jednak bywa i prędzej czy później jesteśmy zmuszeni do zorganizowania odpowiedniego miejsca do spożywania pokarmów. Pojawia się kluczowe pytanie – jakie krzesełko do karmienia będzie najodpowiedniejsze? Mniej więcej około ósmego miesiąca dziecko powinno samodzielnie siedzieć i już wtedy możemy zrobić pierwsze przymiarki do samodzielnego jedzenia. Najsensowniejsza wydaje się dieta BLW, ale budzi ona sporo kontrowersji. W jej myśl dziecko otrzymuje pokarm, po który samo sięga, samo decyduje ile i co zje. Wracając jednak do krzesełka winno je charakteryzować kilka bardzo istotnych czynników. W gąszczu ofert jakie znajdziesz na rynku, zwróć szczególną uwagę na jakość wykonania i stabilność krzesełka. Powinno ono sztywno stać, byśmy nie bali się sadzać na nim naszego największego skarbu. Ponadto ten niezbędny mebel musi pozostawiać dziecku swobodę ruchu z jednoczesnym utrzymaniu ciałka w jednym miejscu. Chodzi o to by możliwe było swobodne sięganie do jedzenia, bez zagrożenia, że dziecko wypadnie. Ważne jest by na wysokości łopatek malucha znajdowało się oparcie, które będzie wspierało właściwą pozycję podczas siedzenia. I jedna z najbardziej oczywistych oczywistości, ale przez to bardzo często o niej zapominamy, opcja regulowania wysokością oraz głębokością siedziska. Pomijając walory estetyczne winniśmy kierować się powyższymi wskazówkami. Dzięki temu ten jakże ważny moment wprowadzania do jadłospisu stałych posiłków, przebiegnie sprawnie i bez nieprzyjemności. Będziemy z radością wchodzić na kolejne etapy rozwoju naszego malucha wygodnie i bez obaw o bezpieczeństwo. Podczas podejmowania decyzji zakupowych zobaczmy też, czy wszystkie krawędzie mebla są odpowiednio zaokrąglone i czy dziecko będzie mogło w przyszłości samodzielnie siadać do posiłku. To bardzo ważne by krzesełko rosło wraz z dzieckiem umożliwiając mu największą swobodę poruszania się i korzystania. Im więcej wytycznych tym kwestia wyboru wydaje się coraz trudniejsza. Nie przejmuj się, zapewne większość z nas w dzieciństwie zasiadało na najzwyklejszych krzesełkach. Sprytne mamy podsuwały nam pod pupę poduszki byśmy wydawali się więksi, byśmy mieli wrażenie, że jesteśmy pełnoprawnymi członkami rodziny, upoważnionymi do zasiadania przy stole. Takie drobiazgi tworzą niezapomniane wspomnienia, które odpowiadali będziemy naszym dzieciom, jak tylko uporają się z kwestią samodzielnego przyjmowania pokarmu. Bez krzesełka do karmienia można się zatem obejść, ale po co? Rozwój technologiczny nabiera rozpędu po to by ułatwić nam codzienne funkcjonowanie, by sprawić, że życie będzie łatwiejsze. Zatem skoro na rynku jest tak wiele mebli tego typu dlaczego nie skorzystać. Tym bardziej, że przekrój cenowy sprawia, że niemal każdy może sobie na nie pozwolić, ku uciesze dzieci.